Dlaczego energetyka ciągle nas zaskakuje?

Są lata ludzkie, są lata psie, są lata świetlne. Coraz wyraźniej widać, że przydałby się jeszcze jeden przelicznik czasu: lata energetyczne. W tej skali tempo zmian jest duże, ale tempo zapominania bywa jeszcze większe. Rzeczy, które jeszcze niedawno uchodziły za fundament polityki energetycznej, po kilku sezonach wracają do debaty jako odkrycia. Energetyka działa w horyzoncie dekad, infrastruktura w horyzoncie pokoleń, a pamięć publiczna coraz częściej w rytmie jednego kryzysu. […]

Dlaczego energetyka ciągle nas zaskakuje?

Są lata ludzkie, są lata psie, są lata świetlne. Coraz wyraźniej widać, że przydałby się jeszcze jeden przelicznik czasu: lata energetyczne. W tej skali tempo zmian jest duże, ale tempo zapominania bywa jeszcze większe. Rzeczy, które jeszcze niedawno uchodziły za fundament polityki energetycznej, po kilku sezonach wracają do debaty jako odkrycia. Energetyka działa w horyzoncie dekad, infrastruktura w horyzoncie pokoleń, a pamięć publiczna coraz częściej w rytmie jednego kryzysu. […]

Technologiczna cisza i medialny hałas

Cisza rzadko bywa dziś tematem publicznej rozmowy. Jest zbyt mało efektowna, zbyt słabo klikalna, zbyt trudna do sprzedania w nagłówku. A jednak to właśnie cisza – a raczej jej brak – coraz częściej staje się jednym z realnych kosztów nowoczesnych systemów, także energetycznych. Paradoks polega na tym, że im bardziej zaawansowana technologia, tym większe mamy wobec niej oczekiwania, by działała… bezszelestnie. W energetyce cisza nie jest kategorią […]

Nie mylmy nadziei z planem

Zmiana daty w kalendarzu odbywa się codziennie, dzień za dniem, miesiąc za miesiącem. Szczególną wagę przywiązujemy jednak do zmiany cyfr roku. Przez kilka dni przed Sylwestrem łudzimy się, że świat zacznie działać inaczej tylko dlatego, że skończyły się kartki w kalendarzu i trzeba powiesić nowy. Od razu powiem – nie zacznie. A zwłaszcza nie w energetyce. Dla energetyki pierwszy stycznia niczym nie różni się od trzydziestego pierwszego grudnia. Prąd musi płynąć tak samo, napięcie […]

Ile głupoty wytrzyma energetyka?

W polityce przywykliśmy opisywać rzeczy niewygodne językiem interesów, cynizmu czy kalkulacji. Znacznie trudniej mówić o głupocie, ponieważ nie mieści się ona ani w kategoriach winy, ani złej woli. W praktyce nie oznacza bowiem braku inteligencji, lecz zerwanie związku między słowem a konsekwencją – przekonanie, że można coś zadeklarować, nie ponosząc odpowiedzialności za to, co z tej deklaracji realnie wynika. Taki sposób działania bywa niezwykle skuteczny komunikacyjnie. Pozwala upraszczać złożoną rzeczywistość […]